Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 września 2010

Lubię...

Tajemnica szczęścia i cnoty tkwi w tym, by lubić to, co musi się robić.
Aldous Huxley



Miało być o czymś innym jednak... zostałam zaproszona do zabawy w to co lubię. Zaprosiła mnie ANA i jest mi niezmiernie miło.
Zasady są takie: 
- trzeba podać osobę, która zaprosiła do zabawy 
- trzeba napisać 10 ulubionych rzeczy 
- trzeba zaprosić 10 innych blogów.


LUBIĘ...

1. patrzeć ale o tym już pisałam
2. kiedy słońce mnie budzi przeciskając się przez niedomknięte żaluzje ( specjalnie nie domykam,  żeby dać mu szansę;-)
3. czytać książki, szczególnie takie, które od razu trafiają prosto w serce 
4. zapach w domu a szczególnie kiedy pachnie świeżo wypieczonym chlebem 
5. żółte tulipany
6. bel far niente ( Choć to wcale nie jest takie proste, pozbyć się wyrzutów nicnierobienia)
7. czuć ziemię pod stopami i twardo na niej stać
8. mleko skondensowane słodzone, najlepiej prosto z puszki, no cóż;-)
9. kochać i być kochaną
10. kawę a do kawy ciasta owocowe pachnące słońcem i latem. 


Pleśniak z brzoskwiniami
ciasto kruche
125 g masła zimnego
250 g mąki
70 g cukru
2 żółtka
szczypta soli

masa bezowa
2 białka
50 g cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej

ok 500 g brzoskwiń pokrojonych na ósemki

Wszystkie składniki na ciasto szybko połączyć. Najlepiej mikserem lub siekając nożem. 1/3 ciasta odłożyć, resztą wylepić okrągłą formę do pieczenia o średnicy 20 cm. Podpiec ok 10 min w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.
W tym czasie białka dokładnie ubić, następnie powoli dodawać cukier na koniec mąkę. Na podpieczonym cieście ułożyć brzoskwinie, pianę z białek posypać resztą ciasta. Włożyć do piekarnika i piec jeszcze ok 20 min.


Do zabawy serdecznie zapraszam
Asiejkę podziwiam wrażliwość
Liskę bo Jej posty i zdjęcia to balsam dla duszy i oka
Annę ponieważ można oko nacieszyć fotografiami pięknych rzeczy
Kubę bo mam słabość do gotujących panów
Adama ponieważ ma pasję
Betsy ponieważ rzeczy, które robi to cudeńka
Porcelankę bo lektura Jej bloga to chwila zamyślenia
Na Miotle za piękne zdjęcia i lukrowe zawieszki na choinkę, ojejku.
Anię ... ale już była zaproszona


A ja ,  jeszcze uwielbiam muzykę, ponieważ wyraża to co trudno wyrazić słowami

pozdrawiam.


sobota, 19 czerwca 2010

Rumianek niepospolicie zwyczajny.

Ta jedna chwila dziwnego olśnienia
kiedy ktoś nagle wydaje się piękny
bliski od razu jak dom kasztan w parku
łza w pocałunku
taki swój na co dzień
jakbyś mył włosy z nim w jednym rumianku
ta jedna chwila co spada jak ogień
nie chciej zatrzymać
rozejdą się drogi ---
samotność łączy ciała a dusze cierpienie
ta jedna chwila
nie potrzeba więcej
to co raz tylko --- zostaje najdłużej
„Spotkanie” Jan Twardowski

Odwiedził mnie dzisiaj. Otarł się o nogę dwa razy, stanął na wprost, spojrzał na mnie nonszalancko i powiedział, że spełni jedno moje życzenie. Jedno życzenie, ja chyba śnię. Dał mi czas do jutra. Chciałabym...
Zaraz, zaraz. To jakiś oszust. Rademenes spełniał siedem życzeń. No tak tylko Rademenes jest czarny. To nie ON.
Jedno życzenie. To tak dużo i tak mało.
Każdy ma marzenia, jednak jak wybrać to jedno odpowiednie???
Wyniki następnego losowania Lotto :-D
Miłość, nie nie lepiej nie
Podróż dookoła świata
Jakiś niespotykany talent lub po prostu pracowitość.
Może coś co przyniesie profit nie tylko mnie ale także każdemu innemu człowiekowi.
Choć chyba jednak łatwiej prosić o spełnienie materialnych życzeń. Coś co można dotknąć, zobaczyć, ocenić wartość. 
Jak to zrobić by nie pojawił się kac moralny i poczucie zmarnowania życzenia? 
Aż jedno i tylko jedno...
Życzę sobie...


Od tego myślenia aż rozbolała mnie głowa. Muszę zaparzyć sobie herbatę.
Chamomilla to piękne łacińskie imię rumianku. Podobno dawno, dawno temu pewna dziewczyna wyleczyła nim rany księcia. On natychmiast zapałał do niej miłością. Rumianek wplatany w wianki, patron zakochanych. Jednak najważniejsza jest jego lecznicza moc. Zawiera azulen, olejek eteryczny, który ma działanie przeciwzapalne, łagodzące, regenerujące i uspokajające. Trzeba jednak wiedzieć po jaką roślinę sięgnąć, szczególnie jeżeli zapragniemy sami zbierać i suszyć kwiaty. Jest kilka odmian rumianku, różnią się wielkością kwiatów intensywnością zapachu. Najprościej jest rozkroić koszyczek kwiatu wzdłuż, jeżeli jest pusty w środku i ma wyraźnie wyczuwalny, gorzkawy zapach, to jest odpowiedni.

Herbata relaksująca
2 łyżki suszonych kwiatów rumianku
500 ml wody
łyżeczka miodu
plaster cytryny

Rumianek zalać wodą i gotować na bardzo małym ogniu ok.30 min. Następnie przecedzić, dodać miód i cytrynę. Doskonała na ciepło i na zimno.


piątek, 22 stycznia 2010

Czekam na siebie

Czas się nie śpieszy, to my nie nadążamy.

L. Tołstoj


Czasem potrzebuję ciszy i spokoju, 

czasem potrzebuję zaczekać na siebie.

Czasem świat jest zbyt szybki.


Piątek, wieczór. Dzisiaj wyjątkowo potrzebuję zatrzymania. Tak myślę sobie, żeby już nikt, niczego ode mnie nie chciał. Tak tylko dzisiaj. Czasem potrzebna jest chwila błogiej bezczynności. Przeglądam nową książkę i zajadam ulubione cukierki ;-)

Jutro też będzie dzień ! 


piątek, 15 stycznia 2010

Bezsenna, bolesna i smutna noc.

Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano, rezygnując z najlepszych snów.... Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku. Przy tęsknocie tak.

J.L. Wiśniewski


Czekanie to spodziewanie się z pewnym napięciem uczuciowym że coś nastąpi. Czekamy na coś  co wiemy że będzie, przyjdzie, wróci. To czas, w którym oczekujemy na coś co jest osiągalne, ale nie koniecznie w danej chwili. Czekanie jest niecierpliwe i denerwujące.

Tęsknota to uczucie braku czegoś lub kogoś istotnego dla danej osoby. Często pojawia się odczuwanie niepokoju, smutku, zamyślenia. Im bardziej odczuwany jest brak, tym bardziej wzmaga się cierpienie psychiczne. Tęsknota odczuwana jest często w związku z pragnieniem posiadania bliskiej osoby, potrzebą akceptacji i zrozumienia przez niego. 

Tęsknimy gdy nam  kogoś bardzo, ale naprawdę bardzo brakuje, Zaangażowany jest w to duch, serce i emocje. Można odczuwać fizyczny niemal ból... Można tęsknić za czymś, czego nigdy nie będzie lub za czymś, co nastąpi za chwilę. Tęsknota jest bolesna i smutna, jest silniejsza od naszego rozsądku. Tęskni się za czymś co już miało miejsce w naszym życiu, co już wiemy jak wygląda...


Przychodzą czasem takie uczucia, 

które jak kwiaty na parapecie istnieją, 

czy je podlewamy, czy nie.

Przychodzi czasem taka bezsenność, 

która nie odchodzi nawet jeśli poprawimy poduszkę.

Przychodzi czasem taka miłość,

którą trudno wytłumaczyć...


piątek, 8 stycznia 2010

Przerwa na kawę

"Kobiecość to nie tylko ładna twarz, płaski brzuch czy piękna skóra. Kobiecość to jest piękne wnętrze, czułość, ciepło wyrozumiałość, umiejętność bycia blisko."

Liv Ullmann


Coraz częściej słyszy się dzisiaj że zmieniają się paradygmaty kobiet i mężczyzn. Kobiety stają się zbyt silne, niezależne, bardzo wykształcone. A mężczyźni ... nie nadążają. Wśród młodych kobiet wyraźnie wzrósł poziom agresji oraz ilość używanych niecenzuralnych słów. Kobiety często palą i piją na równi z mężczyznami...

Nie jestem feministką.

Myślę , że Pan Bóg po coś stworzył mężczyzn i po coś kobiety, przypisując  im pewne role zachowania i wygląd i to jest piękne to odróżnia ale i też przyciąga . Każdy z nas przeżywa swoje człowieczeństwo na sposób kobiecy lub męski. Mężczyźni są bardziej zainteresowani światem rzeczy i łatwiej sobie radzą z rzeczami. Kobiety są bardziej wrażliwe na drugiego człowieka i często lepiej radzą sobie w kontakcie z nim.

Kobiety nie muszą walczyć o pozycje udowadniać , że są równie silne jak mężczyźni. Siła kobiet tkwi w łagodności. Składa  się na to wygląd i ubiór, ton głosu, uśmiech, sposób poruszania się i zachowania. To wszystko wyraża wdzięk i harmonię często nieosiągalną dla mężczyzn.

Wygrać życie może tylko ta kobieta, która cieszy się swoją płcią i swym kobiecym geniuszem. Kobiecość nie uznaje przeciętności. Mimo wewnętrznych trudności i zewnętrznych zagrożeń, wiele kobiet dorasta do swego geniuszu. Nie ulegają one sloganom, że kobieta jest "warta" nowych kosmetyków, ubrań czy telefonów. Wiedzą, że kobiety są warte czegoś znacznie więcej. Są warte szacunku, wdzięczności, podziwu dla ich uroku, ich sposobu bycia matką, żoną, siostrą, córką, przyjaciółką, dla ich niezastąpionego wkładu w życie rodziny i społeczeństwa. Gdy otrzymują miłość i wsparcie, wtedy dosłownie rozkwitają w swojej kobiecości. Postępują jak duchowe księżniczki i wymagają od mężczyzn, by tak je właśnie traktowali.

Moje drogie Panie - cieszmy się kobiecością, pielęgnujmy ją w sobie.

Panowie -  kochajcie kobiety. 


niedziela, 27 grudnia 2009

Italiana

Pytania są niebezpieczne,nie ruszaj ich, będą spały.

Zapytasz - zbudzisz, i znacznie więcej niż myślisz pytań powstanie.

J. Carroll


Po co mnie wrzucono w istnienie? 

Uciec od rzeczywistości. Odetchnąć pełnym nieskrępowanym oddechem.

Daleko od jakiegokolwiek muszę, powinnam, trzeba.

Wyłączam się, mój system się przegrzał. 

Dlaczego raz podejmując decyzje trzeba to robić całe życie?

Dlaczego niektórym przychodzi to tak łatwo? Może nie boją się innych zranić, może nie boją się konsekwencji, może...

Mam w sobie taką, czasami kłopotliwą wrażliwość na piękno,obrazy i słowa, na dotyk, na krzywdę innych. Płaczę ze szczęścia i cierpię. Nie mam grubej skóry – być może. Ale taka jestem, nie chcę być inna

Uciec. Ale dokąd? Ja wiem dokąd ...

Co dzisiaj upiekłam ? Nic, wybrałam się na kawę do Italiany ;-)


wtorek, 8 grudnia 2009

Puzzle

Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do wykonania.

Aleksander Wielki



Limit  myślenia został wyczerpany

rozsypałam się na milion kawałków...

jak puzzle z niedomkniętego pudełka.

Z moim sercem, emocjami, z moim życiem.

Rozsypałam się i poskładać nie potrafię.


Nie wiem kiedy opcja układania jest dla mnie przewidziana.

Nie chcę widzieć, czuć, myśleć, nie chcę niczego...

Wyłączyć się z życia, zasnąć, przespać ten czas 

przespać tyle ile trzeba, obudzić się się kiedyś...

Co zrobić z myślami?


Taka sobie ja w częściach

Więc teraz tylko szybko zasnąć, nie myśleć, 

przespać tyle ile trzeba by obudzić się inną?

mniej czuć, mniej myśleć, mniej pragnąć

Rozsypałam się i poskładać nie potrafię.


piątek, 4 grudnia 2009

Samotność i wino z granatem

Samotność jest przyjemnością dla tych, którzy jej pragną i męką dla tych, co są do niej zmuszeni.

Władysław Tatarkiewicz


Chwile samotności są każdemu człowiekowi potrzebne. Jest to czas kiedy możemy odpocząć, pomyśleć, zaczekać na siebie, poczytać, po prostu posiedzieć w ciszy. Lecz jest to dobra samotność, na którą decydujemy się sami i cieszymy się nią. Zła przychodzi niepożądana i nie potrafimy sobie z nią poradzić. Jest szczególnie bolesna wtedy, kiedy odczuwamy ją będąc z osobą, która powinna nas rozumieć i wspierać.  Powoduje, że czujemy się odrzuceni, niepotrzebni, tracimy poczucie bezpieczeństwa. Kiedyś była obok nas bliska osoba, teraz siedzi ktoś zupełnie obcy. Zastanawiamy się: „Jak to się stało, że człowiek, którego tak bardzo kochałam, z którym mogłam przegadać kilka godzin, dziś nie ma mi nic do powiedzenia, nie wiem, co czuje i myśli?”Nie mówimy sobie, co czujemy i czego pragniemy. I w pewnym momencie mijamy się już tylko. Samotność nie oznacza braku ludzi wokół nas, ale niemożność wejścia z nimi w bliskie, serdeczne relacje.

Bycie w związku polega nie tyko na walce z szarymi codziennymi sprawami ale też na zrozumieniu i więzi emocjonalnej, intymności. Jeśli tego nie ma, zaczynamy odczuwać pustkę.

Jak budować intymność?

Doświadczenie intymności oznacza kontakt fizyczny, emocjonalny, umysłowy i duchowy. Dotyk, przytulenie, uścisk, czułość czy pocałunek są najłatwiejszym sposobem budowania intymności fizycznej. O wiele bardziej skomplikowany jest kontakt emocjonalny, bowiem wymaga on poznania i zrozumienia. Pojawia się, gdy bliskie osoby są chętne do dzielenia się własnymi przeżyciami, sekretami, marzeniami i obawami. Rozumienie i bycie rozumianym przemienia znajomość w  niezastąpioną i wyjątkową. Niezwykle jest słuchanie drugiej osoby tak, by od początku zrozumieć, co ona mówi i czuje. Powstaje duchowe współodczuwanie, empatia, serdeczność, czułość i wsparcie, dzielenie świata uczuć i przeżyć.



Na wieczory samotne niesamotne

czerwone wino z granatem w/g przepisu pewnego Wyspiarza

dojrzały owoc granatu

200 ml czerwonego wina półwytrawnego


Owoc granatu umyć, przekroić, wydrążyć ziarenka i zalać je czerwonym winem. Lekko schłodzić i podawać w szerokich kieliszkach



sobota, 31 października 2009

Gorąca herbata


Jeden miły gest jest czasem więcej wart niż wiele miłych słów 

P. Bosmans 




Myślę, że każda dorosła osoba sama zajmująca się przygotowaniem kolacji, z rozrzewnieniem wspomina te momenty kiedy Mama przynosiła talerz z kanapkami i gorącą herbatę z cytryną i miodem... Jest to jeden z przywilejów bycia dzieckiem i oczywiście w wieku dziecięcym niedoceniany. Ja dosyć wcześnie się usamodzielniłam, również w tej dziedzinie a dziś... tak mało mam chwil, w których Ktoś robi dla mnie herbatę lub kanapki. Jest to gest tak prosty, ludzki i bliski a  potrafi ukoić smutki. Pozwala myśleć, że jesteśmy ważni, najważniejsi...

Taka zaparzona przez Kogoś herbata zawsze smakuje inaczej, lepiej.

Bardzo proszę wszystkich, którzy to czytają, by nie zapomnieli zrobić Swojej Najważniejszej Osobie herbaty, kanapek... albo jakiegoś gestu by poczuła się wyjątkowa, ważna.

Aha! Jeszcze jedno, nie tłumaczcie się nigdy, że nie macie czasu.


Nie ma czasu ( J. Twardowski)

Nie za bardzo wiadomo jakże to się dzieje
że czas wtedy przychodzi gdy go wcale nie ma
i w sam raz tyle tylko ile go potrzeba
nawet we śnie gdy ciało podobne do duszy
kto ma czasu za dużo wszystko czyni gorzej

jeżeli kochasz czas zawsze odnajdziesz
nie mając nawet ani jednej chwili
na spotkanie list spowiedź na obmycie rany
na smutku w telefonie długie pół minuty
na żal niespokojny i na rozeznanie
że dobrzy są mniej dobrzy a źli trochę lepsi
bo w życiu jest tylko morał niemoralny



Zapraszam na herbatę zieloną z sokiem z pigwy 

Potrzebna jest:

herbata zielona

sok z pigwy, przepis na sok podałam tutaj

odrobina uczucia


Herbatę zaparzyć w dzbanku lub filiżance, gorącą ale nie wrzącą wodą. Dolać 1 - 2 łyżeczki soku z pigwy.


Trochę smętnie, jutro się poprawię.


czwartek, 29 października 2009

Pamięć wzrokowa - pamięć zapachowa.

Zapach wnika do ludzkiego wnętrza wraz z oddechem i ludzie nie mogą się przed nim obronić, jeżeli chcą żyć. I zapach idzie prosto do serc i tam w sposób kategoryczny rozstrzyga o skłonności lub pogardzie, odrazie lub ochocie, miłości lub nienawiści. Kto ma władzę nad zapachami, ten ma władzę nad sercami ludzi.

„Pachnidło” Patrick Sűskind



Jakie to niesamowite, że zapachy tak nagle i nieoczekiwanie potrafią przywołać odległe wspomnienia, a nawet całe wręcz plastyczne obrazy. Zapachowa pamiątka potrafi przywołać obecność osoby o wiele lepiej, niż samo tylko patrzenie na fotografię.

Zapach pomarańczy to zapach Świąt, czereśnie to dzieciństwo i ogromna czereśnia przed domem moich rodziców. Każdej wiosny przeganiałam szpaki, które uważały, że to ich drzewo. Jajecznica z pomidorami to Kaszuby i ciocia, która pierwszy raz mi takie danie zrobiła. Zapach pewnej książki to...

Każdy z nas ma takie czarodziejskie szufladki, które dzięki zapachom  otwierają się i uwalniają  stare wspomnienia. Wyjmujemy, kawałek naszego życiorysu i rozkoszujemy się nim. Przeżywamy jeszcze raz, z delikatnym uśmiechem na twarzy. Aromat nabiera osobistego znaczenia, jeżeli zostanie skojarzony z czymś, co ma znaczenie. Przy pierwszym takim skojarzeniu zaczynają się formować połączenia nerwowe, które splatają zapach z emocjami. Taka właściwość zarówno węchu, jak i emocji, zakorzeniona jest w tych samych strukturach mózgowych, zwanych układem limbicznym. Przepraszam jeśli kogoś sprowadziłam na ziemię :-)

Dla mnie równie silnym wyzwalaczem wspomnień jest muzyka, która towarzyszy mi często i w różnych okolicznościach. 




Ciasto, które kojarzy się z ciepłem i rodzinną atmosferą


200 g przesianej mąki Typ 550

45 g cukru

1 łyżeczka sody oczyszczonej

łyżeczka cynamonu ( może być przyprawa piernikowa)

60 g oleju roślinnego

250 g miodu ( lepszy jest lejący)

3 jajka

60 g soku jabłkowego

szczypta soli


Wszystkie składniki dokładnie połączyć mikserem. 

Wlać do keksówki (  ok. 25 cm.) - ciasto jest dosyć płynne.

Piec w nagrzanym piekarniku 200 stopni ok 45 min – powinno mieć karmelowy kolor.


Miłych wspomnień !


 




 

wtorek, 27 października 2009

Ziarenko do ziarenka

Nieszczęścia przebyte ten mają pożytek, że czynią nas czułymi na nieszczęście innych.

J. Fedorowicz



 

Każdego dnia, ziarnko do ziarnka, gromadzimy doświadczenia.  

Doświadczenia -składają się z wiedzy lub umiejętności w obserwacjach pewnych rzeczy, wydarzeń, uzyskanych poprzez zaangażowanie w ujawnienie tych rzeczy lub wydarzeń, czyli bezpośrednie odczucie. Małe dzieci doświadczają , że piec jest gorący kiedy mama piecze ciasto a śnieg  jest mokry i zimny. Doświadczenia są przyjemne i nieprzyjemne – szczęścia i nieszczęścia. Choć nieszczęście bardziej nas dotyka i dłużej pamiętamy i ... jeżeli mamy taką umiejętność wyciągamy wnioski. Niestety w dorosłym życiu doświadczenia częściej związane są z ludźmi i bardziej bolą. Prawdziwym skarbem jest – umiejętność wyciągania wniosków z tego co nas w życiu spotyka. Zdajemy sobie sprawę z naszych zachowań w różnych sytuacjach, jesteśmy bardziej świadomi, więcej potrafimy zrozumieć. To najlepsza metoda by kształtować swój charakter  obojętnie ile się ma lat.

Są tacy którzy mają bardzo wysokie mniemanie o sobie, dopóki czegoś nie doświadczą. Wtedy raptem okazuje się,że są małą mrówką w mrowisku ludzkości. Są tacy, którzy nie doceniają się a doświadczenie pozwala im siebie poznać i wzmocnić.


Nie wiedziałam co to znaczy kochać do momentu aż nie pokochałam...

Nie wiedziałam co to znaczy strata kogoś bliskiego dopóki nie zginął mój ojciec...



 

Chleb z ziarenkami

 

Składniki:

na ziarno: 

35g siemienia lnianego 

100g wody


na zaczyn: 

75g mąki pszennej 550

90g wody

2 łyżki zakwasu


na ciasto chlebowe:

380g mąki pszennej

40g mąki żytniej

30g uprażonych ziaren dyni

30g uprażonych ziaren siemienia lnianego

175g  wody

18g (1 łyżka) soli 

namoczone siemię lniane (j.w)

zaczyn (j.w)

Można dodać 10 g drożdży ( lub łyżeczkę suchych) wtedy chleb lepiej wyrasta.

 

 Przygotowanie i pieczenie: 

  1. Dzień przed pieczeniem zalewamy siemię lniane zimną wodą i pozostawiamy do napęcznienia przykryte folią na 12 do 16 godzin. 
  2. Składniki zaczynu mieszamy i odstawiamy przykryte w temperaturze pokojowej również na 12 do 16 godzin.
  3. Następnego dnia mieszamy wszystkie składniki ciasta chlebowego.Ja robię to mikserem i jeszcze krótko rękami natłuszczonymi olejem. Ewentualnie korygujemy jeszcze ilość mąki lub wody – ciasto powinno być dosyć gęste.
  4. Pozostawiamy ciasto przykryte na ok. 2 do 2,5 godzin. 
  5. Po upływie wyżej wymienionego czasu przełożyć ciasto do podłużnej foremki. Czas wyrastania ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze ok. 25° C. W chłodzie np. 10° C można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6°C) do 18 godzin.
  6. Piec 40 – 45 min w temperaturze 240° C., w naparowanym piekarniku


Chleb smakuje wspaniale!



środa, 21 października 2009

Po drugiej stronie lustra


„...do którego domu wejdzie łagodność, tam wszędzie niesie ze sobą szczęście i pokój.”  Seneka 


Czy zastanawiałeś się kiedyś co byś zobaczył gdybyś niespodziewanie znalazł się po drugiej stronie  swojego lustra??? Jeżeli patrzę w lustro przybieram pewne pozy, uśmiecham się, sprawdzam czy lepiej wyglądam jak mam włosy spięte a może rozpuszczone...

We współczesnym świecie ludzie przybierają wiele masek, stosownych do okoliczności, bo przecież nie wypada być...  łagodnym. Można być posądzonym o charakterologiczną słabość,

a przecież trzeba być twardym w dzisiejszym wyścigu – tylko do czego...

Łagodność została sprowadzona do uprzejmości, dobrego wychowania, manier, które wszyscy powinni znać. Jednak często boję się „uprzejmości” ludzi uprzejmych bo często zachowują się odmiennie w różnych sytuacjach.

Łagodność – tajemnicza mowa duszy, brak surowości, gniewliwości, umiejętność zachowania spokoju wobec ludzi przykrych

i dokuczliwych. Łagodność maluje się na twarzy, w spojrzeniu, ujawnia się w głosie i w słowach. Jest "ciepła". Seneka pisał w swoim dialogu, iż ze wszystkich cnót żadna inna nie przystoi człowiekowi bardziej niżeli łagodność, ponieważ żadna inna nie ma więcej cech ludzkich. Sprawia ona, że jesteśmy w stanie opanować rosnące w nas uczucie gniewu. Człowiek, który się gniewa na drugiego, zwykle pragnie odwetu, natomiast łagodność opanowuje w nas tę dążność do odwetu. Łagodność pozwala dostrzec człowieka w człowieku, jego godność, osobowość, wartości, które są dla niego ważne i istotne, pozwala niejako wejrzeć w głąb duszy drugiego człowieka i właściwie go zrozumieć, bo przecież każdy  spotkany ... toczy jakaś ciężką  wewnętrzną walkę.

Po drugiej stronie mojego lustra zawsze chcę widzieć – ŁAGODNOŚĆ – nie ważne czy mam włosy spięte czy  rozpuszczone.

 




Ciasto toffi


ciasto:

50 dkg mąki

½ szkl. cukru pudru

15 dkg miodu

125 dkg masła

2 jaja

cukier wanilinowy

łyżeczka sody rozpuszczona w łyżce mleka


krem:

½ litra śmietany 36%

3 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w 4 łyżkach ciepłego mleka

polewa:

puszka mleka skondensowanego słodzonego ( gotowanego 3 h w garnku wypełnionym wodą) lub gotowej masy krówkowej.

do dekoracji 10 dkg orzechów włoskich.



Z podanych składników zagnieść ciasto podzielić na dwie części i upiec dwa jednakowe placki okrągłe lub prostokątne najlepiej na papierze do pieczenia.

Śmietanę ubić następnie dodać do niej rozpuszczoną wcześniej żelatynę.

Kremem przełożyć wystudzone placki. Na wierzchu ciasta rozsmarować masę z gotowanego mleka, posypać orzechami.

PYCHA!


wtorek, 20 października 2009

Twardy orzech do zgryzienia



Jak zrozumieć miłość i dojrzale pokochać? 

Dzisiaj miłość najczęściej bywa mylona z seksualnością,

z zakochaniem i uczuciem, z tolerancją i akceptacją  a także z naiwnością

Dlaczego miłość to nie tylko seksualność?

Kto kocha, nie skupia się na doznaniach cielesnych, ale zachwyca się tym, że może być tak blisko osoby, którą kocha i przez którą jest kochany. Wystarcza uścisk dłoni, przytulenie i czuje się bezpieczny i akceptowany. Współżycie seksualne jest wtedy spotkaniem dwóch osób, a nie dwóch ciał. To okrutne...ale w dzisiejszym świecie wiele osób płaci aktem seksualnym za zaspokojenie potrzeby bliskości kogoś – nie konkretnej osoby. 

Dlaczego miłość nie jest uczuciem, zakochaniem?

Uczucia bywają zmienne i nieobliczalne. Uczucia stanowią cząstkę człowieka, są jego cechą i własnością. Natomiast miłość to postawa całego człowieka. Uczucia przeżywamy także wobec zwierząt, przedmiotów czy wydarzeń, a zatem wtedy, gdy coś lubimy lub gdy czymś się cieszymy. Miłość to stały sposób postępowania, a nie chwilowy nastrój. Ten kto kocha, doznaje silnych emocji od radości i entuzjazmu do rozgoryczenia, gniewu, żalu, i wielkiego cierpienia. Nie istnieje miłość bez uczuć. Jeśli ktoś jest wobec drugiej osoby obojętny, to znaczy, że jej nie kocha. Miłość jest świadomą i dobrowolną postawą, a uczucia są jednym ze sposobów wyrażania tejże postawy. Miłość to kwestia wolności i daru, a uczucia to kwestia potrzeb i spontaniczności. Miłość skupia nas na potrzebach innych ludzi, a uczucia skupiają nas na naszych własnych potrzebach i przeżyciach.    Miłość to  najgłębszy wyraz bezinteresowności i   wolności.    Miłość owocuje pogodą ducha 

i spokojem, a skupianie się na uczuciach prowadzi do niepokojów i napięć. To właśnie dlatego radość człowieka zakochanego bywa pełna niepokoju, a zakochani czasem ranią się wzajemnie poprzez różne formy emocjonalnego szantażu. Miłość prowadzi do trwałej radości, a kierowanie się tylko uczuciami niszczy więzi międzyludzkie oraz prowadzi do trwałego niepokoju.

Dlaczego miłość to nie tolerancja?

Tolerować możemy gust czy smak, to nie podlega dyskusji. Miłość wiąże się z troską o drugiego człowieka, a tolerancja wynika z obojętności na jego los.Im bardziej kocham danego człowieka, tym bardziej „nietolerancyjna” się staję wobec tych jego zachowań, które są szkodliwe, szczególnie dla Niego.

Dlaczego miłość to nie akceptacja?

Akceptować to mówić „ bądź sobą” a kochać to utwierdzać kochaną osobę w dobrym zachowaniu i pomoc w stawaniu się jeszcze większym, bo miłość to zdumiewająca moc – nieustannie przemienia człowieka. Przypominają mi się słowa, że największym dobrodziejstwem jakie możemy drugiemu wyświadczyć jest nie ofiarowanie mu naszego bogactwa lecz ukazanie mu jego własnego bogactwa. Oczywiście trzeba to robić bardzo dyskretnie, powoli, żeby nie skrzywdzić kochanej osoby.

Dlaczego miłość to nie naiwność?

Myli miłość z naiwnością ten, kto nie potrafi bronić się przed człowiekiem, który go krzywdzi, poniża, pozbawia godności, wyśmiewa. Wtedy jest to bezradność i uległość

Czym jest miłość?

To troska o rozwój danej osoby. Angażujemy w to cielesność, płciowość, myślenie, emocje, wrażliwość , duchowość, a także wartości i aspiracje, którymi się kierujemy. Miłość jako decyzja troski o czyjś rozwój wyraża się na co dzień poprzez obecność, pracowitość i czułość. Najtrudniejsze zadanie tego, kto kocha, polega na trafnym doborze słów i czynów. Miłość wymaga rozwagi w myśleniu i stanowczości w działaniu. Nie trzeba wcale myśleć po to, by skrzywdzić samego siebie czy kogoś innego. Trzeba natomiast być niezwykle rozważnym po to, by kochać. Nikt nie jest idealny. W każdym z nas jest coś z naiwności, słabości i egoizmu. Właśnie dlatego  jesteśmy w stanie dojrzalej kochać, jeżeli jesteśmy bardziej świadomi siebie.


Kiedy Ktoś nas tak kocha czujemy, że wzrastamy, stajemy się, czujemy spokój, wolność, jesteśmy szczęśliwi.


Po tak ciężkim myśleniu trzeba odżywić umysł ;-)





Chleb z orzechami włoskimi i rodzynkami

( przepis zaczerpnięty z White Plate) 

400 gram mąki pszennej

85 g rodzynek

50 g siekanych orzechów włoskich

1 i 1/4 łyżeczki soli

3/4 łyżeczki cynamonu

6 g świeżych drożdży 

350 g wody

szczypta pieprzu


Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać łyżką przez 30 sekund.

Miskę przykryć i odstawić na 12-18 godzin.

Następnie przełożyć ciasto do keksówki ok. 25 cm. i zostawić do wyrastania na ok. godzinę. Piec w nagrzanym do 220 stopni piekarniku ok. 40 min.

Chleb zaskakuje smakiem, jest doskonały


niedziela, 18 października 2009

Wspomnienia





Gdy szukam wspomnień, które trwały ślad pozostawiły we mnie, kiedy podsumowuję godziny, które miały dla mnie znaczenie, odnajduję nieomylnie to, czego żadne bogactwo nie zdołałoby mi zapewnić: nie można kupić przyjaźni człowieka związanego z nami na zawsze, wspomnieniami lub doświadczeniami życia.

Antoine de Saint-Exupéry



Wspomnienia, daty, rocznice... Dla jednych ważne dla innych trochę mniej. Data urodzin, ślubu, ważna decyzja, spotkanie które pozostaje w myślach na całe życie. Pierwszy dzień wiosny. Jedne wspominam ze wzruszeniem, do niektórych wracam z... bólem. Przenoszą mnie w czasie i zawsze skłaniają do przemyśleń. Jest w tym magia, przypominam sobie co czułam, jak wyglądałam, co się zmieniło od tego czasu. Czas... są to jedyne chwile, w których można dotknąć czasu, poczuć czas. 




Zwykła szarlotka od niezwykłej osoby

Ciasto:

4 szkl. mąki

szkl. cukru 

kostka masła

3 jaja

cukier wanilinowy

łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli


Nadzienie:

2 kg. jabłek

łyżeczka cynamonu

sok i otarta skórka z cytryny


Jabłka obrać, poszatkować, włożyć do dużego garnka i podgrzewać mieszając aż zmiękną. Dodać cynamon i cytrynę. Lekko przestudzić.


Składniki na ciasto szybko wyrobić w misce, ręką lub mikserem. Podzielić na dwie części, jedną wylepić spód prostokątnej formy do pieczenia ciasta i podpiec. Na podpieczone ciasto wyłożyć jabłka oraz rozwałkowaną drugą część ciasta. Piec aż ciasto uzyska złoty kolor. Można posypać cukrem pudrem lub migdałami.



piątek, 16 października 2009

Po co takie dni



"Któż jednak powie, że za tymi chmurami nie ma słońca?" 


Zadzwonił budzik? nie to nie możliwe, przecież jest jeszcze ciemno. Jesień jest okrutna , tak szybko zabiera nam słońce. Zastanawiam się czy wstać, czy udawać, że mnie nie ma. Mnie nie ma ale... poczucie obowiązku jest. Co tak zimno. Trzeba zapalić światło w kuchni. Całe szczęście, że istnieje powtarzalność porannych czynności. Śniadanie, szkoła, przedszkole – wszystko mechanicznie. Dobrze że znam drogę na pamięć. Dzień się snuje. Poruszam głową żeby sprawdzić czy jeszcze boli. Nie jest dobrze, szukam igły w stogu siana, okruchów miłości i czułości. Chociaż okruszków... Co zrobić z takim dniem???



 Ciasto okruszkowe  z gruszkami



Ciasto:

22o g mąki ( najlepiej krupczatki)

50 g cukru 

100 g masła

szczypta soli


Nadzienie: 

10 g cukru

łyżeczka mielonego cynamonu


200 ml  śmietany kremówki

2 żółtka


5 gruszek ( mogą być z puszki, wtedy potrzebne są dwie puszki)


Garść płatków migdałów.



Wymieszać szybko składniki na ciasto widelcem lub mikserem aż powstaną duże grudki. Ciasto powinno być suche i kruszące się. Wylepić ciastem torownicę 26 cm. lub formę do tarty.

Piekarnik nagrzać do 200 stopni.

Gruszki obrać, wydrążyć, pokroić na plasterki i ułożyć na cieście, rozkładając lekko w wachlarzyk. Posypać cukrem z cynamonem i podpiec ok. 5 min.

Kremówkę ubić z żółtkami, powstałym kremem posmarować podpieczone ciasto posypać płatkami migdałów i dalej piec jeszcze ok 30 min. lub aż wierzch zbrązowieje.

Ciasto okruszkowe jest bogate, słodkie, maślane i bardzo kruche.

Jest trochę lepiej!